Remont za Tobą. Ściany gładkie, panele ułożone, białe gniazdka równiutko w linii. I teraz pierwsze letnie upały pokazują, że bez klimatyzacji ten salon jednak nie nadaje się do życia.
Tylko że teraz wchodzi ekipa z wiertłem w ręku, a Ty masz przed oczami obraz kurzu osadzającego się na świeżą, jasną fugę i rysy na nowej podłodze.
Dobra wiadomość: to nie jest nieuniknione. Montaż klimatyzacji po remoncie – nawet tym właśnie skończonym – można przeprowadzić tak, że mieszkanie po wyjściu ekipy będzie wyglądało niemal tak samo jak przed. To wymaga jednak konkretnego planowania i ekipy, która wie, co chroni. Sprawdź naszą ofertę montażu klimatyzacji w mieszkaniu w Krakowie
Szczera odpowiedź na pytanie czy powinienem to zrobić wcześniej?
Tak – montaż klimatyzacji podczas remontu jest technicznie prostszy i tańszy. Gdy całe pomieszczenie jest poddawane gruntownej renowacji, wiązki przewodów łatwiej schować w bruzdach w ścianie lub podłodze bez dodatkowego kucia gotowych wykończeń. Można też wtedy doprowadzić odpływ skroplin bezpośrednio do kanalizacji, zamiast wyprowadzać go na zewnątrz.
Ale równie szczera jest druga część odpowiedzi: nawet jeśli masz już wykończone i użytkowane pomieszczenie, fachowcy są w stanie przeprowadzić małoinwazyjną instalację. Wyremontowane mieszkanie to nie powód, żeby odkładać decyzję na kolejny remont – który może nie nastąpić przez dekadę.
Różnica polega na tym, że w wyremontowanym mieszkaniu planowanie miejsca montażu i trasy instalacji nabiera jeszcze większego znaczenia. To właśnie ono decyduje, ile ingerencji w ściany w ogóle będzie potrzebne.
To, gdzie zamontujemy klimatyzator, decyduje o wszystkim
Zanim przyjdziemy z wiertłem, rozmawiamy z Tobą o tym, gdzie ma wisieć jednostka wewnętrzna. To nie jest formalność – to decyzja, która bezpośrednio przekłada się na liczbę wierconych otworów, długość trasy i to, jak dużo będzie do naprawienia po montażu.
Kilka zasad, którymi się kierujemy:
Krótka trasa to mniejsza ingerencja. Przy gotowych pomieszczeniach należy dokładnie przeanalizować, w którym miejscu klimatyzator nie będzie wymagał ingerencji w ścianę lub podłogę. Im bliżej zewnętrznej ściany (i balkonu lub elewacji), tym krótsza droga dla rur i kabli – mniej do schowania, mniej do uszczelnić.
Jednostka wewnętrzna nie powinna dmuchać bezpośrednio na miejsca odpoczynku. Najczęściej jest to ściana przeciwległa do miejsc, w których najczęściej przebywamy – na przykład kanapa, fotele. Unikamy też montażu bezpośrednio nad TV – zarówno ze względów estetycznych, jak i technicznych (ewentualne skropliny).
Odstęp od sufitu to nie kaprys. Jednostkę wewnętrzną montujemy ok. 10–15 cm od sufitu. To nie kwestia estetyki, ale efektywności – urządzenie musi swobodnie pobierać powietrze z góry pomieszczenia, gdzie jest najcieplej.
Dostęp do jednostki zewnętrznej ma znaczenie. Ważne, aby urządzenie zewnętrzne było zamontowane w miejscu dostępnym dla serwisanta, by serwis klimatyzacji w przyszłości nie wymagał wynajmowania podnośnika koszowego. Przy okazji ustalania miejsca dla zewnętrznej jednostki zawsze myślimy kilka lat do przodu.
Wnioski z tej rozmowy przekładamy na konkretną trasę instalacji – zanim cokolwiek wywiercimy.
Zanim przyjedziemy – 5 rzeczy, które możesz zrobić
Możesz realnie zmniejszyć zakres bałaganu i przyspieszyć montaż, przygotowując mieszkanie z wyprzedzeniem. Oto co ma sens:
Opróżnij obszar pracy. Przed montażem warto wynieść z okolicy prac drobne dekoracje, sprzęt RTV, tekstylia i rzeczy stojące bezpośrednio pod miejscem wiercenia. Trzeba odsunąć meble od ściany, zdjąć obrazy i zabezpieczyć podłogę oraz większe elementy wyposażenia folią malarską. To, czego nie da się wynieść, zakryjemy sami – ale im mniej jest w zasięgu, tym mniej do chronienia.
Sprawdź, gdzie są instalacje w ścianach. Jeśli masz dokumentację po remoncie (schematy elektryczne, ułożenie rur) – miej ją pod ręką. Pozwoli nam to zaplanować trasę z dala od istniejących przewodów bez dodatkowego odkrywania.
Zastanów się nad stylem chowania kabli. Masz do wyboru: listwę maskującą (dyskretną, bez kucia), bruzdę w tynku (niewidoczną po zamalowaniu, ale wymaga niewielkich prac tynkarskich) lub zabudowę GK. W przypadku wyremontowanego mieszkania samo koryto elektroinstalacyjne to często za mało – w pomieszczeniach mieszkalnych stawiamy na rozwiązania trwale niewidoczne. Szczegółowo o każdej z opcji piszemy w artykule Estetyczny montaż klimatyzacji krok po kroku – jak chowamy kable i rury.
Pomyśl o odprowadzeniu skroplin. Klimatyzator produkuje wodę – skropliny muszą gdzieś odpływać. Standardowo wyprowadzamy je na zewnątrz przez ścianę. Jeśli chcesz je podpiąć do kanalizacji (schludniejsze rozwiązanie), poinformuj nas wcześniej – to wymaga odpowiednich przygotowań.
Zarezerwuj czas na wizję lokalną. Zanim umówimy montaż w wyremontowanym mieszkaniu, przyjeżdżamy zobaczyć warunki. Bezpłatna wizja lokalna to nie formalność – to moment, w którym ustalamy wszystko: gdzie wieszamy, jak prowadzimy, ile to kosztuje. Bez niespodzianek na miejscu.
Co robimy, żeby chronić Twoje wnętrze
Zanim zaczniemy wiercić, zabezpieczamy przestrzeń. To nie jest deklaracja – to konkretny protokół:
Folia i tektura na podłodze. Meble oraz podłogi pokrywamy szczelnie folią ochronną, tekturą i matami. Szczególnie przy pracach z wiertłem – moment przeciśnięcia przez ścianę to duże ilości pyłu betonowego lub tynkarskiego, który opada pionowo w dół.
Odkurzacz przy wiertarce. Wszystkie prace z wierceniem odbywają się z użyciem odkurzacza odsysającego powstający pył na bieżąco. Powszechnie stosowane wiertła udarowe produkują znacznie więcej kurzu niż wiertła z odciągiem – my nie wyobrażamy sobie montażu w gotowym mieszkaniu bez tego.
Odsłaniamy tylko tyle, ile trzeba. Każdy otwór w ścianie jest przemyślany i minimalny. Przewiert przelotowy na zewnątrz ma standardowo ok. 65 mm średnicy i jest zakrywany estetycznym kołnierzem uszczelniającym od obu stron.
Po bruzdowaniu: tynkujemy i gruntujemy. Jeśli zdecydujesz się na schowanie kabli w ścianie, bruzdę po wykonaniu instalacji tynkujemy, szpachlujemy i pokrywamy białym gruntem. Ściana jest gotowa do pomalowania – nie zostaje żaden „rowek do zrobienia samodzielnie”.
Sprzątamy przed wyjściem. Zbieramy wszystkie folia i tekturę, odkurzamy pył po kuciu i wynosimy opakowania. Po montażu wywozimy gruz, opakowania i dokładnie sprzątamy miejsce pracy.
Jedna rzecz, której nie możemy zrobić – i dlaczego warto to wiedzieć
Jeśli w Twoim mieszkaniu są ściany nośne lub żelbetowe, bruzdowanie wymaga osobnej oceny i ograniczeń. Nie bruzdujemy w ścianach nośnych. Instalacje klimatyzacji najczęściej prowadzi się w ścianach wypełniających, wylewkach lub sufitach podwieszanych; jeżeli bruzdowanie nie jest możliwe lub zalecane, stosuje się inne rozwiązania – korytka maskujące, zabudowę z płyt gipsowo-kartonowych, listwy przypodłogowe z kanałami.
To znaczy, że zawsze mamy plan B – nie zdarza się sytuacja, w której powiemy Ci „nie da się estetycznie”. Zdarza się natomiast sytuacja, w której powiemy „w tej ścianie nie robimy bruzdy, ale oto lepsze rozwiązanie dla Twojego układu mieszkania”.
Gwarancja na to, co zrobimy
Montaż objęty jest naszą gwarancją – niezależnie od tego, czy mieszkanie jest po remoncie, czy nie. Jeśli w ciągu dwóch lat cokolwiek z powodu naszej instalacji sprawi problem, wrócimy i naprawimy bez dodatkowych kosztów. To gwarancja na wykonaną przez nas pracę, nie tylko na urządzenie.
Pracujemy z certyfikatem F-gaz i uprawnieniami UDT, jako autoryzowany instalator 10 marek. To warunek konieczny, żeby gwarancja producenta w ogóle obowiązywała.
Jak wygląda kolejny krok?
Zadzwoń lub wyślij zapytanie – odpiszemy lub oddzwonimy w ciągu 24 godzin. Przyjedziemy na bezpłatną wizję lokalną, ocenimy warunki, ustalimy trasę i powiemy wprost, czego się spodziewać: ile trwa montaż, co będzie widoczne, co zostanie zakryte i ile to kosztuje.
Bez zgadywania i bez niespodzianek po fakcie.
Montaż klimatyzacji z uprawnieniami F-gaz i certyfikatem UDT. Autoryzowany instalator marek: Fuji Electric, Panasonic, Mitsubishi Electric, Samsung, Haier, LG, Gree, Toshiba, Sinclair, AUX. Działamy w Krakowie i do 15 km od granic miasta.